Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty

13:52:00

Wiosenny Book Tag

Wiosenny Book Tag

 About Katherine opublikowała na swoim blogu niedawno Wiosenny Book Tag, zachęcając do wzięcia udziału w zabawie i tak chodziłam wokół niego... aż postanowiłam spróbować. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam na (nie)pierwszy podmuch wiosny :)

08:12:00

TAG: 11 problemów książkoholika

TAG: 11 problemów książkoholika
Mam dla Was jeszcze jeden "zapoznawczy" (i przerywczy, okej..) TAG, tym razem będzie to zabawne i straszne zarazem 11 problemów książkoholika. Do rzeczy ;)

 
1. Masz 20 tysięcy nieprzeczytanych książek na swoich półkach. Czym kierujesz się przy wyborze tej, którą będziesz czytać w następnej kolejności? 
Pewnie... okładką, jak zawsze. 20 tysięcy to przerażająco dużo i bałabym się, że nie wystarczy mi czasu (bo przecież z dnia na dzień pojawiają się nowe!), ale przyznaję, że mam w swojej bibliotece "kilka" książek wciąż czekających na swoją kolej... (może zrobię o nich post?) I kryterium wyboru kolejnej jest takie samo jak wyboru w ogóle tych "must read", czyli okładka, opis i recenzja. Przeważnie w tej kolejności. 
A może, ostatnimi czasy, jeszcze ujmujący tytuł, o. 

2. Jesteś w połowie książki, która Ci się nie podoba. Odkładasz ją, czy mimo wszystko czytasz dalej?
Z bólem serca - odkładam. Nie zmuszam się do czytania czegoś co mi się nie podoba, bo to zraża na przyszłość. 

3. Zbliża się koniec roku, a Ty jesteś tak blisko, lecz tak daleko spełnienia swojego postanowienia odnośnie do ilości przeczytanych lektur. Starasz się szybko nadrobić zaległości? Jeśli tak, w jaki sposób?
Nie miewam takich postanowień. Czytam to, co mnie zainteresuje i w czasie, który uznam za stosowny. Nie robię z czytania zawodów, wyścigów... Chciałabym czytać więcej, ale czytam mniej, niestety. Niemniej postanowienie "przeczytam w tym roku 50" nie jest motywacją tylko wywieraniem na sobie presji, w moim przypadku to by nie zadziałało, wywołało tylko na koniec wyrzuty sumienia.

4. Okładki książkowej serii, którą kochasz, nie pasują do siebie. Co robisz?
Hm, nic? Zła ja, niedobra.

5. Wszyscy kochają książkę, za którą osobiście nie przepadasz. Z kim podzielisz się swoimi prawdziwymi uczuciami?
Ze wszystkimi. Nie widzę powodu, dla którego miałabym dać sobie narzucić czyjąś opinię. Lubię rozmawiać o książkach, dzielić się wrażeniami i nie mam problemu z wyrażaniem swojego zdania, nawet jeśli "wszyscy" mają odmienne. To jest fajne, że każdy lubi coś innego!

6. Czytając książkę w miejscu publicznym, zbiera Ci się na płacz. Co robisz?
Płaczę, a co! Uwielbiam widok ludzi czytających w miejscach publicznych, wczuwających się w historię, której są świadkami i uczestnikami, cięższe oddechy, głośne wypuszczanie powietrza. Sama uśmiechnęłabym się widząc takie zaangażowanie, które wywołuje łzy. 

7. Właśnie zostaje wydany dalszy ciąg książki, którą pokochałeś/aś. Okazuje się jednak, że wiele rzeczy zdążyłeś/aś już zapomnieć. Czy będziesz chciał/a przeczytać pierwszą książkę jeszcze raz? Nie przeczytasz kontynuacji? Postarasz się znaleźć streszczenia/recenzje na różnych stronach np. lubimyczytać?
Przeważnie to jest tak, że nawet kiedy wydaje mi się, że czegoś nie pamiętam, to kiedy zaczynam czytać okazuje się, że jednak nie zapomniałam. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której pokochałam jakąś książkę i ją zapomniałam! Skoro ją kocham, to ją pamiętam :D
W krytycznym momencie poszukałabym spojlera poprzedniej części w sieci. 

8. Nie chcesz, aby KTOKOLWIEK pożyczał Twoje książki. Co mówisz osobie, która Cię o to prosi?
Że nie pożyczam, tyle.

9. W ostatnim miesiącu zabierałeś/aś się za czytanie 5 różnych książek, ale nie udało Ci się ich dokończyć. Co robisz, aby przezwyciężyć swój kryzys czytelniczy?
Od pewnego czasu zadaję sobie to pytanie. W dalszym ciągu nie wiem. Szukam książki innej gatunkowo. W pierwszej kolejności czegoś "lekkiego", następnie czegoś, czego czytanie zawsze sprawiało mi największą przyjemność. I odżywa chęć sięgnięcia po kolejne książki.

10. Wydanych zostaje mnóstwo nowych książek, które bardzo chcesz przeczytać. Ile z nich naprawdę kupisz?
Ależ przecież jest mnóstwo takich książek! Kupuję ich dość dużo, ale co pewnie zrozumiałe, wszystkich nie jestem w stanie. Szukam po bibliotekach, w najgorszym wypadku e-booków.

11. Jak długo po zakupie książki, którą bardzo chciałeś/aś przeczytać, może ona przeleżeć na Twojej półce nietknięta?
To zależy. Są takie książki, które leżą na mojej półce od dość dawna, wciąż nieprzeczytane. A są takie, których nie jestem w stanie dowieźć do domu, bo zaczynam czytać w tramwaju. Przeważnie nie zaczynam kolejnej nie skończywszy poprzedniej, alee... no właśnie, to "ale" to te perełki, których nie mogę się doczekać :)

08:24:00

Liebster Blog Award.

Tyle czasu minęło, odkąd byłam tu ostatnio!

Na rozruszanie się po wielu tygodniach ciszy podkradam sobie pytania z Liebstera od Marty z Wymarzona-Książka (nie gniewasz się, prawda? ;)), bo przecież wszelkiego rodzaju tagi są najlepszym przerywnikiem i sposobem na... hm, powroty? Niech będzie ;)


1. Jak zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?

Chyba od mamy, tak sądzę. Pisałam o tym przy okazji CzytamyRazem, czyli Wyniesione z domu. Myślę, że to jej miłość do książek zachęciła mnie do tego, by zobaczyć w czym jest pies pogrzebany, dlaczego moja mama każdy ranek spędza z kawą w jednej ręce i książką w drugiej.
2. Czy jest książka, na której płakałeś/łaś? 

Niejedna. Pierwsza, od której zaczęła się moja przygoda z czytaniem "na poważnie" - Posłuchaj mnie Sarah Dessen. Ostatnia Spowiedź Niny Reichter (tom 1, tom 2), choć tu wyłam (nie płakałam) bardziej na opowiadaniu niż książce, ostatnio na Nikt nie przyjdzie Toni Maguire.
3. Ebook czy książka papierowa? Dlaczego?

Papierowa! Czytałam w życiu kilka e-booków, ale uważam, że one są jak samochody z automatyczną skrzynią biegów - zabijają radość czytania. (samochody radość jazdy, oczywiście ;))
4. Jak najczęściej wybierasz książki? 
Najczęściej, co często podkreślam, po okładce. Czasem, kiedy zachwyci mnie jedna (lub kilka) książek danego autora, to także po nazwisku. Ostatnimi czasy w księgarni otwieram książki gdzieś w środku i czytam kilka zdań, żeby sprawdzić jakim językiem są napisane. (i wierzę, że skreślam te, przez które i tak bym nie przebrnęła)

5. Twoja ulubiona ekranizacja książki.

Pierwszy przychodzi mi na myśl... Harry Potter. Widziałam je wszystkie milion razy i obejrzę zapewne jeszcze trzy razy tyle. (może idąc za przykładem innych bloggerów zrobię jakieś top 5, 10? to jest myśl ;))
6. Książki najczęściej kupujesz, wypożyczasz w bibliotece, czy pożyczasz od przyjaciół?

Kupuję. Niewiele książek w życiu pożyczyłam od znajomych i chyba tylko dwa razy w życiu pożyczyłam coś swojego komuś. Czuję jakąś... więź emocjonalną z książkami, które mam i może jestem samolubna, może nauczona doświadczeniem, ale wolę mieć je dla siebie. 
Chociaż wypożyczam oczywiście książki z biblioteki i one mają swój urok. Często stare, zniszczone, przyjęły wiele łez i widziały dziesiątki emocji. Są magiczne.
7. Czy dbasz o swoje książki?

Chyba już na to odpowiedziałam? ;) Większość moich książek wygląda jakby nigdy nie były czytane, nie są nawet załamane. Dbam!
8. Czy zamierzasz zabrać książki na wyjazdy wakacyjne? Jeśli tak, to jakie?

Zawsze zabieram. Okres wakacyjny to dla mnie najczęściej długie godziny spędzone w pociągu i nie wyobrażam sobie podróży bez książek. Najczęściej wybieram klasyki. Dumę i uprzedzenie czy Mistrza i Małgorzatę czytałam kursując któregoś lata między centrum a Mazurami ;)
9. Skąd wziął się pomysł na bloga? Co było inspiracją?

Chyba Lu ;) Wpadłyśmy kiedyś na pomysł, że skoro książki stanowią tak dużą część naszego życia, to może warto byłoby się tymi perełkami z kimś podzielić. Dziś jesteśmy osobno. Mnie idzie gorzej. Ale jesteśmy tu dalej obie i... dalej, mniej lub więcej, czytamy.
10. Gdybyś miał/a napisać książkę, jaki byłby to gatunek?
Nie chciałabym tego szufladkować. Ale myślę, że było(by) to coś emocjonalnego, coś z trudnymi wyborami nie tylko w tle, ale wysuwającymi się na pierwszy plan. Coś, co przeżywa się wspólnie z bohaterami... A na pewno coś, co ja będę mocno przeżywać razem z nimi. Nie wyobrażam sobie siebie piszącej fantastyki czy kryminału. Myślę, że coś bardziej w stronę dramatu czy romansu.

14:59:00

TAG: Czytelnicze nawyki.

TAG: Czytelnicze nawyki.
Muszę zebrać myśli, żeby wziąć się za recenzje, w związku z czym zanim zacznę je tutaj publikować - rzucę jeszcze jeden przerywnik, tym razem w postaci Tagu. Książkowego, oczywiście. Luźny sposób na poznanie autora, zachęcam Was do wzięcia udziału! :)



1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?

Nie wiem czy można to nazwać konkretnym miejscem, ale... czytam w łóżku, niemalże zawsze. Nawet specjalnie postawiłam przy nim lampkę, żeby mi się literki nie zlewały w całość ;)

2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki czy przypadkowych świstków papieru? 

W większości staram się dojść do konkretnego momentu w czytaniu, gdzie nie muszę używać niczego, a mogę jedynie zapamiętać numer strony czy rozdziału. Ale czasem używam kartek. Zawsze małych, kolorowych i czystych. 

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dość do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?

Nie mogę. Z reguły zakładam sobie, że dojdę do strony numer ileśtam, ale to mi oczywiście nie wychodzi, więc czytam do końca rozdziału lub wątku. 



4. Pijesz albo jesz w trakcie czytania?

Piję, herbatę. Nie jem, nigdy. 

5. Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania? 

Oglądanie filmów w trakcie czytania odbiera całą magię. I czytania, i oglądania filmów. Byłabym w stanie, bo mam podzielną uwagę, ale nie o to chodzi. Muzyki słucham, nie lubię ciszy. (ale nie byle jakiej, musi mi pasować do tekstu ;))

6. Czytasz jedną książkę czy kilka na raz?

Zazwyczaj jedną, w tym momencie trzy. Ale to jest tak, że niektórych książek nie jestem w stanie odłożyć na półkę, muszę zacząć czytać je już, a nie kiedy skończę poprzednią pozycję. Dlatego staram się kupować je po kolei. Nie zawsze wychodzi ;)



7. Czytasz w domu czy gdziekolwiek? 

Raczej w domu. Ale kiedy jestem w trasie - muszę mieć ze sobą coś do czytania. Tyle tylko, że ja chyba jestem jakaś dziwna, w każdym razie te ważniejsze książki (te, które wydają mi się bliższe) zostawiam do czytania w domu, a zabieram te... po prostu ciekawe. 

8. Czytasz na głos czy w myślach?

Oczywiście, że w myślach!

9. Czytasz naprzód poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki? 

Przyznaję z ręką na sercu, że niektóre książki zaczynam od... przeczytania ostatniego zdania. Czasem przesuwam kilka kartek do przodu i czytam jedno zdanie. Ale nie omijam fragmentów. Chociaż... okej. Kiedy czytałam po raz pierwszy Przed Świtem miałam tak dużą awersję do Jacoba, że ominęłam całą tę część, w której zawarte są jego myśli. (tę drugą, wiecie, nie? ;)) Ale szybko do niej wróciłam, bo nie bardzo wiedziałam o co chodzi... 

10. Zaginasz grzbiet książki?

Nigdy w życiu! Czasem mnie pytają, czy ja naprawdę te książki czytam czy tylko kupuję, bo po wielu miesiącach wciąż wyglądają na nowe. Czytam, tylko dbam o nie bardziej niż o cokolwiek innego. Tak już mam.



/ zapraszam na facebooka. :)